W skrócie
Laser nie wypala tuszu: cząstka pigmentu musi pochłonąć energię, żeby się rozpaść, a pochłania ją wybiórczo, zależnie od długości fali. Dobór lasera do koloru nie jest więc kwestią mocy, bo urządzenie o dwukrotnie wyższej energii na niewłaściwej fali nadal nie rozbije cząstki, a rozgrzeje skórę wokół. Lasery Nd:YAG pracują na dwóch falach: 1064 nm bierze czerń i wchodzi najgłębiej, a 532 nm czerwień. Zieleń i błękit pochłaniają najlepiej w okolicach 694 nm i 755 nm, czyli w laserach rubinowych i aleksandrytowych, gdzie ta długość jest falą główną. Rączki barwnikowe 585 nm i 650 nm pracują energią rzędu 100 mJ wobec kilkuset mJ fali głównej: to końcówki uzupełniające o niewielkiej energii, nie odpowiedź na kolorowy tusz. Uczciwa rozmowa przed serią jest tańsza niż trzy sesje. Czy kolor uzasadnia drugie urządzenie, rozstrzyga jedna liczba: nie ilu klientów przychodzi z kolorem, tylko ilu odchodzi z niczym.
Klient przychodzi z kolorowym rękawem i pyta, ile sesji. Patrzysz na zieloną liściastą połowę projektu i wiesz, że rozmowa pójdzie źle, niezależnie od tego, co odpowiesz. Ten tekst jest o tym, dlaczego tak jest, i o tym, czego nie da się załatwić lepszym protokołem ani wyższą energią.
Piszemy go w nietypowej sytuacji: nie sprzedajemy urządzeń, które usuwają zieleń i błękit. To akurat wygodne, bo nie mamy tu niczego do sprzedania i możemy powiedzieć wprost, co nasze lasery robią, a czego nie.
Dlaczego kolor w ogóle ma znaczenie?
Laser nie „wypala” tuszu. Cząstka pigmentu musi pochłonąć energię, żeby się rozpaść, a pochłania ją wybiórczo, zależnie od długości fali. Kolor pigmentu, upraszczając, to informacja o tym, które fale odbija: zielony pigment wygląda na zielony właśnie dlatego, że zieleń odbija, a pochłania to, co jest po przeciwnej stronie.
Stąd cała reszta. Dobór lasera do koloru nie jest kwestią mocy, tylko dopasowania fali do pigmentu. Urządzenie o dwukrotnie wyższej energii na niewłaściwej fali nadal nie rozbije tej cząstki, a rozgrzeje skórę wokół.
Co bierze 1064 nm, a co 532 nm?
Lasery Nd:YAG, czyli praktycznie cała nasza oferta, pracują na dwóch falach. 1064 nm bierze czerń, czyli większość tuszu, jaki spotkasz. Wchodzi przy tym najgłębiej, co ma znaczenie przy starych, głęboko osadzonych tatuażach. 532 nm bierze czerwień.
To pokrywa większość tatuaży i dlatego Nd:YAG jest standardem. Nie pokrywa dwóch kolorów, i akurat te dwa lubią występować razem, w projektach roślinnych, morskich i w starych kolorowych rękawach.
Zieleń i błękit, czyli 694 i 755 nm
| Długość fali | Typ lasera | Co bierze |
|---|---|---|
| 1064 nm | Nd:YAG | czerń |
| 532 nm | Nd:YAG (podwojona) | czerwień |
| 694 nm | rubinowy | zieleń, błękit, część czerni |
| 755 nm | aleksandrytowy | zieleń, błękit |
Zieleń i błękit pochłaniają najlepiej w okolicach 694 nm i 755 nm. Urządzenia zbudowane wokół tych fal to lasery rubinowe i aleksandrytowe. Podkreślamy „zbudowane wokół”, bo to jest cała różnica: chodzi o urządzenie, w którym ta długość jest falą główną i niesie pełną energię impulsu, a nie o dodatek do lasera pracującego na czymś innym.
Takich urządzeń nie mamy w ofercie i nie planujemy mieć.
Czym są rączki barwnikowe?
Część laserów pikosekundowych ma obok 1064 nm i 532 nm także 585 nm i 650 nm w rączkach barwnikowych. Pracują one energią rzędu 100 mJ, podczas gdy fala główna tego samego urządzenia niesie kilkaset mJ, a gęsty tusz wprowadzony głęboko potrzebuje właśnie tego rzędu energii.
To końcówki uzupełniające o niewielkiej energii, nie odpowiedź na kolorowy tusz. W branży 585 nm i 650 nm bywają przedstawiane jako rozwiązanie problemu koloru. Nie są i nie przedstawiamy ich w ten sposób.
Co powiedzieć klientowi?
Najgorsza wersja to zacząć serię i sprawdzać po trzeciej sesji, bo klient zapłacił za trzy zabiegi, żeby dowiedzieć się czegoś, co było wiadomo przed pierwszym.
Uczciwa rozmowa ma trzy punkty i mieści się w dwóch minutach:
- Czerń i kontur zejdą. Zieleń i błękit zostaną albo ustąpią minimalnie, bo mój laser pracuje na falach, których ten pigment nie pochłania.
- Są urządzenia zbudowane do tego koloru, rubinowe i aleksandrytowe. Nie mam takiego i mogę wskazać kierunek, w którym szukać.
- Jeśli celem jest cover-up, a nie czysta skóra, to zdjęcie czerni i konturu bywa wystarczające, i wtedy jest sens zaczynać. Ustalmy to z artystą na projekcie.
Trzeci punkt jest częściej właściwą odpowiedzią niż się wydaje. Więcej o tym w tekście o rozjaśnianiu pod cover-up.
Czy kolor uzasadnia drugie urządzenie?
To jest pytanie biznesowe, nie techniczne, i odpowiedź brzmi: policz, ilu klientów odsyłasz. Nie ilu przychodzi z kolorem, tylko ilu odchodzi z niczym, bo chcieli usunięcia do czystej skóry, a nie rozjaśnienia pod cover-up. To zwykle znacznie mniejsza liczba niż pierwsze wrażenie.
Nasza opinia: dla większości gabinetów i studiów drugie urządzenie pod kolor się nie broni, a właściwą odpowiedzią jest uczciwa kwalifikacja i skierowanie dalej. Przestaje to być prawdą, gdy prowadzisz gabinet w dużym mieście, przyjmujesz przypadki odesłane skądinąd i kolorowe rękawy to stały strumień, a nie kilka przypadków w roku. Wtedy urządzenie zbudowane pod 694 nm albo 755 nm ma na czym zarobić, tylko trzeba je kupić świadomie, jako drugie, a nie zamiast Nd:YAG.
Czego nie zrobimy: nie sprzedamy Ci na to lasera pikosekundowego z rączką barwnikową, twierdząc, że załatwia sprawę. Różnice między technologiami rozpisaliśmy na stronie nano czy piko.
zapytaj, czy Twoje przypadki mieszczą się w Nd:YAG
Najczęstsze pytania
Dlaczego zielony tatuaż nie schodzi laserem Nd:YAG?
Bo pigment pochłania światło wybiórczo, a zieleń słabo pochłania obie fale, na których pracuje Nd:YAG: 1064 nm i 532 nm. Energia, która nie zostanie pochłonięta, nie rozbija cząstki pigmentu. Zieleń pochłania najlepiej w okolicach 694 nm i 755 nm, czyli tam, gdzie pracują lasery rubinowe i aleksandrytowe.
Jaki laser usuwa niebieski i zielony tatuaż?
Laser rubinowy z falą główną 694 nm albo aleksandrytowy z falą główną 755 nm. Kluczowe jest sformułowanie „fala główna”: chodzi o urządzenie zbudowane wokół tej długości, z pełną energią impulsu, a nie o dodatkową końcówkę w laserze Nd:YAG. Takich urządzeń nie mamy w ofercie.
Czy rączki barwnikowe 585 nm i 650 nm rozwiązują problem koloru?
Nie. Pracują energią rzędu 100 mJ, a gęsty tusz wprowadzony głęboko potrzebuje kilkuset mJ, czyli tego, co niesie fala główna. To końcówki uzupełniające o niewielkiej energii, nie odpowiedź na kolorowy tusz, i nie przedstawiamy ich w ten sposób.
Czy czerwony tatuaż da się usunąć laserem Nd:YAG?
Tak, czerwień pochłania falę 532 nm i reaguje na nią. Przy pigmentach kosmetycznych trzeba pamiętać o ryzyku inwersji koloru, ale to inna sprawa niż zieleń i błękit, których 532 nm po prostu nie bierze.



