W skrócie
Laser do usuwania nie starzeje się jak telefon: pręt i elektronika pracują latami, a lampa ksenonowa wytrzymuje około 500 000 strzałów i daje się wymienić, więc wiek sam w sobie sygnałem nie jest. Sygnałów jest pięć. Pomiar mocy na corocznym przeglądzie pokazuje spadek, którego w gabinecie nie widać, bo nadrabiasz go energią i liczbą przejść; jeśli wymiana lampy nie przywraca mocy, przyczyną jest degradacja pręta lub toru optycznego. Parametry przestają być powtarzalne, co grozi przegrzaniem w jednym punkcie. Koszt serwisu z ostatnich 12 miesięcy, powiększony o odwołane sesje, zbliża się do rocznej raty za nowe urządzenie, czyli 14 400 zł przy Ultra. Grafik wyrósł z konstrukcji. Oraz termin 1 stycznia 2027: bez umowy producenta z jednostką notyfikowaną urządzenie traci zaplecze części i wartość w rozliczeniu. Laser starszy niż 5 lat, który przechodzi pomiar mocy i nie generuje kosztów serwisu, nie jest do wymiany.
Laser do usuwania nie starzeje się jak telefon. Pręt Nd:YAG i elektronika pracują latami, lampa ksenonowa wytrzymuje około 500 000 strzałów i daje się wymienić. Dlatego wiek nie jest sygnałem do wymiany. Sygnałami są pomiar, rachunek za serwis, grafik i, od tego roku, jedna data w kalendarzu.
Pięć sygnałów, że laser jest do wymiany
1. Pomiar mocy na przeglądzie pokazuje spadek. Pierwszy objaw zużycia jest niewidoczny w gabinecie: te same ustawienia dają słabszy efekt, więc podnosisz energię i liczbę przejść. Spadek wychwytuje dopiero miernik na corocznym przeglądzie. Jeśli wymiana lampy przywraca moc, laser zostaje. Jeśli nie, przyczyną jest degradacja pręta lub toru optycznego i tu zaczyna się rachunek.
2. Parametry przestają być powtarzalne. Nierówna plamka, nietypowe dźwięki, strzały „na sucho”, ta sama wartość na panelu i inny efekt na skórze. Niestabilna energia w rączce to nie tylko słabszy wynik, ale ryzyko przegrzania w jednym punkcie, a więc blizny albo inwersji koloru.
3. Koszt serwisu zbliża się do raty. Regeneracja głowicy, wymiana filtrów, częstsze kalibracje. Zsumuj faktury z ostatnich 12 miesięcy i dodaj odwołane sesje, gdy laser stał w serwisie. Jeśli wynik zbliża się do 14 400 zł, czyli rocznej raty za Ultra, stary laser kosztuje tyle, co nowy, tylko bez gwarancji.
4. Grafik wyrósł z urządzenia. Laser kompaktowy z pasywnym Q-Switch potrzebuje przerw na chłodzenie i pracuje wolniej na dużych powierzchniach. Gdy tatuaże na plecach i rękawy zajmują połowę dnia, a operator kończy dzień z bolącym nadgarstkiem, ogranicza Cię konstrukcja, nie stan techniczny. Do tego dochodzą klienci, którzy pytają o laser pikosekundowy do kolorów; tu warto pamiętać, że część urządzeń ma „pico” tylko w nazwie, co opisaliśmy w tekście o weryfikacji lasera pikosekundowego.
5. Termin 1 stycznia 2027. Ten sygnał jest nowy. Lasery do usuwania tatuaży są wyrobem klasy IIb, a urządzenia sprzed 22 czerwca 2023 korzystają z okresu przejściowego do 31 grudnia 2028. Dla wyrobów na ścieżce z załącznika XVI od 1 stycznia 2027 dochodzi warunek: producent musi mieć podpisaną umowę z jednostką notyfikowaną, bo bez niej urządzenia nie wolno od tej daty wprowadzać do obrotu. Twojego lasera ta data nie wyłącza, ale zwykle zabiera mu zaplecze części i wartość w rozliczeniu. Zapytaj producenta o tę umowę pisemnie; złożony wniosek to nie to samo co podpisana umowa. Co dokładnie zmienia ten termin i czego nie zmienia, rozpisaliśmy we wpisie o terminie 1 stycznia 2027, a pełny kalendarz i listę pytań znajdziesz na stronie o regulacjach.
Czy wymiana się opłaca?
Rata leasingu to w przybliżeniu 1 % ceny miesięcznie: od 1 200 zł za Modestic Ultra (59 497 zł), od 2 000 zł za Modestic Edge (133 497 zł), od 3 000 zł za Modestic Pico (297 000 zł). Przy średniej cenie sesji 450 zł to odpowiednio 3, 5 i 7 sesji w miesiącu. Wycena starego lasera w programie wymiany zmniejsza kwotę finansowania, więc rata jest niższa od tej z cennika.
Po stronie przychodu liczą się dwie rzeczy, obie mierzalne w Twoim grafiku. Czas sesji: na dużej powierzchni laser stacjonarny z 1–10 Hz i plamką do 10 mm kończy pracę szybciej niż laser kompaktowy, a zaoszczędzone minuty to dodatkowe sesje w tygodniu. Przewidywalność: laser o stabilności 3–5 % pozwala trzymać się protokołu, więc mniej sesji „na poprawkę” u tych samych klientów. Nie obiecujemy liczby sesji, bo zależy od pigmentu, głębokości i skóry, i żaden uczciwy rachunek nie powinien jej zakładać.

Nasza opinia: laser starszy niż 5 lat, który przechodzi pomiar mocy i nie generuje kosztów serwisu, nie jest do wymiany, choćby sprzedawca twierdził inaczej. Zmienia to tylko sygnał piąty: jeśli producent nie potwierdzi umowy z jednostką notyfikowaną, urządzenie traci z czasem zaplecze części i wartość w rozliczeniu, więc lepiej rozliczyć je wcześniej.
Na jaki laser się wymienić?
Masz jednoprętowy laser kompaktowy z pasywnym Q-Switch i kilka sesji tygodniowo. Wymień na Modestic Ultra: ta sama wielkość i miejsce w gabinecie, dwa pręty Nd:Ce:YAG, 450 mJ, fale 1064 nm i 532 nm, końcówka do peelingu węglowego. Zmiana protokołów jest niewielka, szkolenie grupowe w Warszawie.
Masz laser kompaktowy (także Ultra) i pełny grafik z dużymi powierzchniami. Wymień na Modestic Edge: aktywny Q-Switch, 1–10 Hz, do 1 200 mJ przy 1064 nm, plamka 2–10 mm, chłodziarka na 8 godzin pracy, lekka rączka na ramieniu. To wymiana konstrukcji, nie tylko parametrów; różnice rozpisaliśmy we wpisie o laserze kompaktowym i stacjonarnym. Szkolenie w Twoim gabinecie.
Masz laser nanosekundowy, a pigment i kolory stoją w miejscu. Wymień na Modestic Pico: 350–450 ps, działanie fotoakustyczne, rączki barwnikowe 585 nm i 650 nm do kolorowego makijażu permanentnego, stabilność 1–3 %. To wybór dla kliniki i studia, które przyjmuje przypadki odesłane skądinąd i wycenia je odpowiednio.

Jak przebiega wymiana bez przestoju?
- Wypełniasz krótki formularz na stronie programu wymiany: model, wiek, stan, zdjęcia. Laser może być innej marki i może być uszkodzony; warunkiem jest legalne wprowadzenie na rynek polski.
- Otrzymujesz wycenę. Obniża cenę nowego lasera do 100 % wartości starego urządzenia lub staje się wpłatą własną w leasingu.
- Akceptujesz ofertę i wybierasz nowy laser oraz finansowanie: leasing, 10 rat 0 % lub gotówka.
- Nowy laser trafia do gabinetu i zostaje uruchomiony. Grafik pracuje dalej.
- Kurier odbiera stary laser, koszty transportu po naszej stronie.
Nowe urządzenie ma 24 miesiące gwarancji, a jeśli w trakcie tej gwarancji trafi do serwisu, dostajesz na ten czas urządzenie zastępcze. Szkolenie z nowego lasera jest w cenie, bo zmiana z pasywnego na aktywny Q-Switch albo z nano na piko to zmiana protokołów, nie tylko panelu.
Najczęstsze pytania
Kiedy wymienić laser do usuwania PMU i tatuaży na nowy?
Gdy pomiar mocy na przeglądzie pokazuje spadek, którego nie usuwa wymiana lampy, gdy roczny koszt napraw zbliża się do raty za nowe urządzenie, gdy energia z impulsu na impuls przestaje być powtarzalna, gdy grafik wymaga więcej sesji dziennie, niż laser kompaktowy wytrzymuje, oraz gdy producent urządzenia nie ma umowy z jednostką notyfikowaną wymaganej od 1 stycznia 2027.
Na jaki laser wymienić stary laser kompaktowy do usuwania?
Jednoprętowy laser kompaktowy z pasywnym Q-Switch przy kilku sesjach tygodniowo na Modestic Ultra (dwa pręty, 450 mJ, ta sama wielkość). Laser kompaktowy przy pełnym grafiku i dużych powierzchniach na stacjonarny Modestic Edge z aktywnym Q-Switch. Laser nanosekundowy, po którym pigment i kolory stoją w miejscu, na pikosekundowy Modestic Pico.
Czy wymiana lasera się opłaca?
Rata leasingu to około 1 % ceny miesięcznie: od 1 200 zł za Ultra, od 2 000 zł za Edge. Przy średniej cenie sesji 450 zł to 3, odpowiednio 5 sesji w miesiącu. Jeśli stary laser generuje rocznie koszty napraw i odwołanych sesji na poziomie kilku tysięcy złotych, różnica w racie jest mniejsza niż te koszty.
Co się dzieje z laserem bez jednostki notyfikowanej po 1 stycznia 2027?
Urządzenia korzystające ze ścieżki przejściowej z załącznika XVI mogą być wprowadzane do obrotu do 31 grudnia 2028 tylko wtedy, gdy ich producent ma od 1 stycznia 2027 podpisaną umowę z jednostką notyfikowaną. Termin dotyczy wprowadzania do obrotu, nie używania: laser, który już stoi w gabinecie, nie przestaje nim być. W praktyce znika za to zaplecze części i maleje wartość w rozliczeniu, bo kupujący pytają o te dokumenty. Potwierdzenie pochodzi od producenta.



