Usuwanie makijażu permanentnego i tatuażu

Czy kosmetyczka może usuwać tatuaże laserem? Stan prawny po komunikacie MZ ze stycznia 2026

5 września 20267 min czytaniaKristina MalininaKristina Malinina
Operator zakłada okulary ochronne przed zabiegiem laserowego usuwania pigmentu

W skrócie

Tak, jeśli instrukcja używania lasera wskazuje użytkowników innych niż lekarze. Komunikat Ministra Zdrowia z 23 stycznia 2026 zastrzega procedury medycyny estetyczno-naprawczej dla lekarzy, ale wyłącza zabiegi na urządzeniach dopuszczonych przez producenta do użytku przez inne osoby. Rozstrzyga więc instrukcja konkretnego urządzenia. Instrukcja milcząca o użytkowniku oznacza wyłącznie lekarza. Do tego laser musi mieć dokumenty klasy IIb.

To pytanie od stycznia 2026 zadaje nam każdy drugi gabinet, zwykle w wersji: „czytałam, że od teraz tylko lekarz”. Nie tylko lekarz. Ale też nie każdy i nie każdym laserem. Poniżej stan prawny na wrzesień 2026, z cytatami z dokumentu źródłowego, i trzy warunki, które muszą być spełnione naraz. Nie jesteśmy kancelarią; jesteśmy dystrybutorem, który musiał to przeczytać ze zrozumieniem, bo od tego zależy, komu wolno sprzedać laser.

Krótka odpowiedź

Osoba niebędąca lekarzem może usuwać tatuaże laserem, jeśli producent tego lasera wskazał w instrukcji używania użytkowników innych niż lekarze. Rozstrzyga instrukcja konkretnego urządzenia, nie nazwa zawodu, nie ukończony kurs i nie kod PKD. Do tego samo urządzenie musi być legalnie na rynku jako wyrób klasy IIb, a gabinet musi mieć na miejscu kilka dokumentów, które opisujemy niżej. Trzy warunki, wszystkie naraz.

Co mówi komunikat Ministra Zdrowia?

23 stycznia 2026 Ministerstwo Zdrowia podpisało komunikat w sprawie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej, opublikowany 30 stycznia (sygnatura RKLU.81223.2.2026.BB). Komunikat zastrzega te procedury dla lekarzy i wymienia wśród urządzeń lasery wysokoenergetyczne, w tym nanosekundowe i pikosekundowe Nd:YAG. Na tym zdaniu kończy większość streszczeń, które krążą po branży, i stąd panika.

W tym samym dokumencie są jednak dwa zdania, które w praktyce rozstrzygają sprawę dla gabinetów. Cytujemy je w całości, bo streszczenie zmieniłoby ich sens:

„Wymienione procedury przeznaczone do wykonywania wyłącznie przez lekarzy nie obejmują (...) zabiegów wykonywanych na urządzeniach dopuszczonych do użytku przez inne osoby niż lekarze.”

„Jeżeli producent urządzenia wskazuje w ulotce innych użytkowników niż lekarzy, to tym samym określa jakie parametry użytkowania, jako nie stwarzające ryzyka zagrożenia zdrowia i wystąpienia powikłań.”

Oba cytaty pochodzą z komunikatu Ministra Zdrowia z 23 stycznia 2026. Pełny dokument jest na stronie gov.pl, a link do niego i do wszystkich pozostałych źródeł zebraliśmy na stronie o regulacjach.

Dlaczego rozstrzyga instrukcja używania?

Z tych dwóch zdań wynikają trzy konsekwencje. Pierwsza: to producent określa w instrukcji używania, kto może pracować urządzeniem i przy jakich parametrach. Nie nazwa zawodu i nie certyfikat ze szkolenia. Druga: milczenie działa na niekorzyść. Jeżeli instrukcja nie wskazuje innych użytkowników, obowiązuje odpowiedź domyślna, czyli wyłącznie lekarz. Trzecia: pierwsze pytanie przy zakupie lasera nie brzmi „czy mogę tym pracować”, tylko „co dokładnie mówi instrukcja używania po polsku”.

Kristina Malinina podczas zabiegu usuwania pigmentu laserem Modestic

W praktyce oznacza to, że dwa gabinety z tym samym dyplomem kosmetologa mogą być w dwóch różnych sytuacjach prawnych, bo kupiły dwa różne lasery. Laser sprowadzony z marketplace'u bez instrukcji w języku polskim albo z instrukcją, która nie wspomina o użytkowniku, jest po komunikacie urządzeniem „tylko dla lekarza” niezależnie od tego, kto go kupił i ile kursów ukończył.

Czego komunikat nie robi?

Komunikat nie jest źródłem prawa i Ministerstwo mówi to wprost. Sądy powszechne i administracyjne nie są nim związane; to stanowisko resortu, które w ewentualnym sporze będzie brane pod uwagę, ale nie zastępuje ustawy. Piszemy o tym, bo teksty przedstawiające komunikat jako przepis wprowadzają w błąd w obie strony: jednych straszą zakazem, którego nie ma, innych uspokajają zgodą, której też nie ma.

Komunikat nie tworzy też licencji, egzaminu ani rejestru osób usuwających tatuaże. W polskim prawie nadal nie ma odrębnego zawodu; działalność rejestruje się zwykle pod PKD 96.09.Z. Nie zmienia obowiązków po stronie gabinetu, o których niżej, i nie mówi nic o tym, czy samo urządzenie jest legalnie na rynku. To drugi warunek i wynika z zupełnie innych przepisów.

Drugi warunek: legalne urządzenie

Instrukcja, która dopuszcza kosmetologa, nic nie daje, jeśli urządzenia nie wolno sprzedawać. Od 22 czerwca 2023 lasery do usuwania tatuaży są wyrobem regulowanym klasy IIb (rozporządzenie wykonawcze 2022/2347), a klasa IIb zawsze wymaga udziału jednostki notyfikowanej. Nowe urządzenia potrzebują jej certyfikatu. Urządzenia obecne na rynku wcześniej korzystają z okresu przejściowego do 31 grudnia 2028, pod warunkiem legalnej obecności na rynku unijnym przed 22 czerwca 2023, braku istotnych zmian i, od 1 stycznia 2027, podpisanej umowy z jednostką notyfikowaną. Od 28 maja 2026 producent musi być zarejestrowany w bazie EUDAMED.

Stacjonarny laser nanosekundowy Modestic Edge, wyrób klasy IIb

Dwie rzeczy warto wiedzieć, zanim ktoś pokaże Ci „certyfikat CE” w ogłoszeniu. Po pierwsze, wygasły certyfikat nie zawsze oznacza problem: certyfikaty wydane pod starą dyrektywą wygasały 26 maja 2024, a urządzenie na ścieżce przejściowej może być legalnie sprzedawane mimo tego, jeśli wniosek i umowa z jednostką są na miejscu. Po drugie, „zarejestrowany w URPL” nie opisuje żadnego realnego statusu; dystrybutor składa powiadomienie do Prezesa URPL, a Urząd sam stwierdza, że powiadomienie nie jest rejestracją. Kalendarz i obie ścieżki przejściowe rozpisaliśmy w sekcji o okresie przejściowym; co ten warunek robi z ceną taniego importu, we wpisie o laserze za 15 i za 50 tysięcy.

Trzeci warunek: obowiązki gabinetu

Nawet z właściwą instrukcją i legalnym urządzeniem gabinet ma własną listę. Jest krótsza, niż się wydaje, i każdy punkt ma podstawę prawną:

  • Ocena ryzyka promieniowania optycznego. Rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z ekspozycją na promieniowanie optyczne. Obowiązek pracodawcy, także w jednoosobowym gabinecie.
  • Szkolenie i jego dokumentacja. Wspólne specyfikacje nakładają na producenta obowiązek zapewnienia szkolenia z bezpiecznego użycia urządzenia i postępowania w razie incydentu. Zaświadczenie trzymaj razem z instrukcją.
  • Przeciwwskazania i konsultacja. Instrukcja musi wskazywać, u kogo i na jakiej skórze nie wolno wykonywać zabiegu. Wspólne specyfikacje zalecają konsultację lekarską z oceną skóry przed zabiegiem.
  • Zgłaszanie incydentów. Poważny incydent zgłasza się producentowi i Prezesowi URPL. Obowiązek dotyczy również użytkownika wyrobu, nie tylko producenta i dystrybutora.

Jak ułożyć to w gabinecie krok po kroku, razem z okularami, lustrami i cennikiem, jest w checkliście wdrożenia.

Jak to sprawdzić przed zakupem?

Trzy pytania do sprzedawcy, na które odpowiedź powinna być dostępna przed zakupem, nie po dostawie. Poproś o instrukcję używania po polsku: MDR wymaga jej w języku urzędowym kraju i to ten sam dokument, który rozstrzyga, kto może pracować urządzeniem. Znajdź w niej punkt o użytkowniku: ma wskazywać kogoś poza lekarzem, wprost. Poproś o numer certyfikatu i numer jednostki notyfikowanej albo, dla urządzenia z okresu przejściowego, o pisemne potwierdzenie umowy z jednostką; numer jednostki sprawdzisz samodzielnie w bazie NANDO Komisji Europejskiej, bez pośrednictwa sprzedawcy.

Pełną listę ośmiu pytań, w tym o EUDAMED i powiadomienie do URPL, oraz numery dla naszych własnych urządzeń, do sprawdzenia w tych samych bazach, zebraliśmy w sekcji pytań do dostawcy. Instrukcje naszych laserów udostępniamy przed zakupem, bo pierwsze pytanie zadajemy sobie sami.

Jeśli już pracujesz laserem

Otwórz instrukcję swojego urządzenia i znajdź punkt o użytkowniku. Jeśli wskazuje przeszkolonego użytkownika, kosmetologa lub podobnie, Twoja sytuacja po komunikacie nie zmieniła się, a lista z poprzedniej sekcji jest tym, co warto uporządkować. Jeśli instrukcja mówi „lekarz” albo nie mówi nic, masz problem, którego nie rozwiąże żaden kurs: to producent musiałby zmienić dokument. Wtedy realne opcje to pisemne zapytanie do producenta o aktualną wersję instrukcji, a jeśli jej nie ma, wymiana urządzenia na takie, które ją ma; w programie wymiany przyjmujemy lasery innych marek, o ile zostały legalnie wprowadzone na rynek polski.

Nasza opinia: od stycznia 2026 instrukcja używania jest najważniejszym dokumentem w gabinecie laserowym, ważniejszym niż dyplom i niż certyfikat ze szkolenia, i powinna leżeć w segregatorze obok polisy. Prawnik gabinetu może z tym polemizować, bo komunikat nie jest prawem i do pierwszych wyroków nie wiadomo, jak sądy go zważą. Ale to argument za tym, żeby mieć wszystkie trzy warunki na piśmie, nie przeciw.

sprawdź stan prawny swojego lasera

Najczęstsze pytania

Czy kosmetyczka może legalnie usuwać tatuaże laserem w Polsce?

Tak, jeśli instrukcja używania konkretnego lasera wskazuje użytkowników innych niż lekarze. Komunikat Ministra Zdrowia z 23 stycznia 2026 zastrzega procedury medycyny estetyczno-naprawczej dla lekarzy, ale wyłącza z tego zabiegi wykonywane na urządzeniach dopuszczonych do użytku przez inne osoby. Jeśli instrukcja o użytkowniku milczy, obowiązuje odpowiedź domyślna: wyłącznie lekarz.

Czy komunikat Ministra Zdrowia ze stycznia 2026 jest przepisem prawa?

Nie. Ministerstwo mówi to wprost: komunikat jest stanowiskiem resortu, nie źródłem prawa, i nie wiąże sądów. W ewentualnym sporze będzie brany pod uwagę, ale nie zastępuje ustawy. Nie tworzy też licencji ani egzaminu dla osób usuwających tatuaże.

Jakie dokumenty musi mieć laser, żeby kosmetyczka mogła nim pracować?

Instrukcję używania w języku polskim ze wskazanym użytkownikiem oraz dokumenty wyrobu klasy IIb: deklarację zgodności i certyfikat jednostki notyfikowanej albo potwierdzenie od producenta, że urządzenie korzysta z okresu przejściowego do 31 grudnia 2028, z umową z jednostką notyfikowaną wymaganą od 1 stycznia 2027.

Czy certyfikat ze szkolenia wystarczy, żeby usuwać tatuaże laserem?

Nie zastępuje instrukcji urządzenia. O tym, kto może pracować laserem, decyduje producent w instrukcji używania, nie zaświadczenie ze szkolenia. Szkolenie jest natomiast osobnym obowiązkiem: wspólne specyfikacje wymagają przeszkolenia z bezpiecznego użycia i postępowania w razie incydentu, a ubezpieczyciel prosi o zaświadczenie jako pierwsze.

Kristina Malinina
Kristina Malinina
Specjalistka laserowego usuwania pigmentu
Udostępnij