Usuwanie makijażu permanentnego i tatuażu

Fototypy IV–VI a usuwanie tatuażu: dobór parametrów i ryzyko hipopigmentacji

7 września 20268 min czytaniaKristina MalininaKristina Malinina
Ocena skóry przed zabiegiem laserowego usuwania pigmentu

W skrócie

Przy fototypach IV–VI melanina konkuruje z tuszem o energię impulsu, co zwiększa ryzyko hipopigmentacji i przebarwień. Pracuje się falą 1064 nm, którą melanina pochłania słabiej niż 532 nm, po próbie testowej ocenianej po kilku tygodniach, od niższych parametrów w górę, z dłuższymi przerwami i bezwzględną ochroną przeciwsłoneczną. Fala 532 nm bywa przeciwwskazana.

Ten sam laser, te same ustawienia, ten sam czarny tusz, dwie różne skóry. Na jednej sesja przebiega bez niespodzianek, na drugiej po kilku tygodniach pojawia się jaśniejsza plama w kształcie przejść. Przyczyną nie jest ani urządzenie, ani technika, tylko to, że melanina pochłania dokładnie to samo światło co tusz.

Na czym polega różnica?

Laser rozbija pigment, bo pigment pochłania energię impulsu. Melanina w naskórku również ją pochłania i nie da się jej o to nie prosić. Przy jasnej karnacji melaniny jest na tyle mało, że stanowi margines. Przy fototypie IV, V i VI przestaje być marginesem i staje się głównym odbiorcą części energii, która miała trafić w tusz.

Wynikają z tego trzy konsekwencje naraz, i wszystkie idą w tę samą stronę:

  • część energii nie dociera do tuszu, więc skuteczność przy tych samych parametrach jest niższa,
  • naskórek nagrzewa się bardziej, więc rośnie ryzyko oparzenia, pęcherza i wtórnego przebarwienia,
  • komórki barwnikowe mogą ucierpieć, co daje hipopigmentację, w dodatku bardziej widoczną niż na jasnej skórze, bo kontrast jest większy.

Kuszący odruch, czyli podniesienie energii, żeby nadrobić niższą skuteczność, pogłębia dwa pozostałe problemy. To jest sedno całego protokołu przy ciemniejszych fototypach.

Dlaczego 1064 nm, a nie 532 nm?

Uproszczenie: im krótsza fala, tym silniej pochłania ją melanina. Stąd rola 1064 nm przy ciemniejszych fototypach.
FalaPochłanianie przez melaninęRola przy fototypach IV–VI
1064 nmnajsłabsze z dostępnych w Nd:YAGfala pierwszego wyboru
532 nmwyraźnie silniejszeostrożnie, bywa przeciwwskazana

Fala 1064 nm jest przy ciemnej karnacji falą pierwszego wyboru nie dlatego, że jest silniejsza, tylko dlatego, że melanina pochłania ją najsłabiej spośród tego, czym dysponuje laser Nd:YAG. Przy okazji wchodzi najgłębiej, co przy czarnym tuszu jest dodatkową zaletą.

Fala 532 nm, używana do czerwieni i pomarańczy, jest przy fototypach IV–VI znacznie bardziej ryzykowna i w wielu przypadkach po prostu się z niej rezygnuje, przyjmując, że część kolorów zostanie. To jest świadomy kompromis, a nie porażka, i warto go nazwać klientowi po imieniu przed serią, a nie po piątej sesji.

Próba testowa

Przy ciemniejszej skórze próba testowa przestaje być dobrą praktyką, a staje się częścią protokołu. Wykonuje się ją na niewielkim, mało widocznym fragmencie tatuażu, na parametrach, od których zamierzasz zacząć.

Rzecz, którą najczęściej robi się źle: ocena po kilku dniach. Zaczerwienienie i obrzęk ustępują szybko, a przebarwienia i hipopigmentacja ujawniają się dopiero po gojeniu, czyli po tygodniach. Próba oceniona po trzech dniach nie odpowiada na pytanie, które zadałeś. Oceniaj ją w tym samym rytmie, w jakim planujesz sesje.

Zabieg laserowego usuwania pigmentu, operator i klient w okularach ochronnych

Parametry i tempo

Konkretnych wartości gęstości energii nie podamy i ma to powód: właściwy zakres wynika z instrukcji Twojego urządzenia, jego rozmiaru plamki i czasu impulsu, a nie z liczby przepisanej z cudzego artykułu. Zasady natomiast są wspólne.

Zaczynasz od dolnej granicy zakresu roboczego, nie od środka. Idziesz w górę powoli, między sesjami, obserwując reakcję po zagojeniu, a nie po zabiegu. Unikasz nakładania przejść, bo zsumowana energia w miejscu nakładki jest tym, co najczęściej robi krzywdę. Chłodzisz skórę przed zabiegiem i po nim, konsekwentnie, nie tylko wtedy, gdy klient sygnalizuje dyskomfort.

I akceptujesz, że proces potrwa dłużej. To jest uczciwa cena bezpiecznego tempa, a nie słabość urządzenia.

Między sesjami

Przerwy wydłuża się w stosunku do standardu 6–8 tygodni, często do 10 lub 12, i to nie jest ostrożnościowy zapas, tylko odpowiedź na wolniejsze wyciszanie odczynu zapalnego i wyższe ryzyko przebarwień pozapalnych. Szerzej o samych odstępach piszemy osobno.

Ochrona przeciwsłoneczna przestaje być zaleceniem, a staje się warunkiem kontynuowania serii. Skóra opalona przed sesją to sesja przełożona; to zdanie warto powiedzieć na pierwszej wizycie, żeby nie brzmiało jak wymówka na czwartej.

Rozmowa przed serią

Trzy rzeczy, które klient powinien usłyszeć, zanim zapłaci za pierwszą sesję: że proces przy jego karnacji będzie prowadzony wolniej i ostrożniej, że ryzyko zaburzeń pigmentacji jest wyższe i bardziej widoczne niż przy jasnej skórze, oraz że część kolorów może zostać, jeśli rezygnujesz z fali 532 nm. Wszystkie trzy zapisz w zgodzie.

Nasza opinia: przy fototypach V i VI, jeśli nie masz doświadczenia z tą karnacją, lepiej odesłać klienta do kogoś, kto je ma, niż uczyć się na jego skórze. Utrata jednego zlecenia jest tańsza niż widoczna hipopigmentacja na przedramieniu, którą widzą wszyscy jego znajomi. Nie stosuje się to do gabinetu, który ma za sobą serię udanych prób testowych na tej karnacji i prowadzi rzetelną dokumentację; wtedy ostrożny protokół wystarcza i nie ma powodu odsyłać kogokolwiek.

zobacz program szkolenia stacjonarnego

Najczęstsze pytania

Czy można usuwać tatuaże na ciemnej karnacji?

Tak, ale protokół jest inny i ryzyko zaburzeń pigmentacji wyższe. Pracuje się falą 1064 nm, po próbie testowej, od niższych parametrów, z dłuższymi przerwami między sesjami i z bezwzględną ochroną przeciwsłoneczną. Sam proces zwykle trwa dłużej, bo bezpieczne tempo jest wolniejsze.

Dlaczego przy ciemnej skórze unika się fali 532 nm?

Bo melanina pochłania światło tym silniej, im krótsza jest fala. Przy 532 nm konkurencja melaniny z pigmentem tatuażu o energię impulsu jest znacznie większa niż przy 1064 nm, co przekłada się na wyższe ryzyko oparzenia naskórka, przebarwień i hipopigmentacji.

Po co próba testowa przed serią?

Żeby zobaczyć, jak konkretna skóra reaguje, zanim zabieg obejmie cały tatuaż. Wykonuje się ją na niewielkim, mało widocznym fragmencie i ocenia po kilku tygodniach, a nie po kilku dniach, bo przebarwienia i hipopigmentacja ujawniają się dopiero po gojeniu.

Czy hipopigmentacja przy ciemnej karnacji jest bardziej widoczna?

Tak, kontrast między rozjaśnionym obszarem a otaczającą skórą jest większy, więc nawet niewielkie zaburzenie pigmentacji jest wyraźnie widoczne. To jest powód, dla którego ostrożniejsze parametry przy ciemniejszych fototypach opłacają się także estetycznie, nie tylko klinicznie.

Kristina Malinina
Kristina Malinina
Specjalistka laserowego usuwania pigmentu
Udostępnij